Niewielu z nas może sobie pozwolić na to, aby spędzić całe wakacje z rodziną na zwiedzaniu wszystkich miejsc, które chcielibyśmy zobaczyć. Zdecydowana większość musi zadowolić się jednym większym wyjazdem, czasem dojdzie do tego kilka dłuższych weekendów. Dlatego nie marnujemy tego czasu na leżenie plackiem na plaży, ale staramy się, aby był to czas spędzony wartościowo, tak aby po wakacjach zostało nam coś więcej niż tylko opalenizna i garść muszelek albo szalik wykonany ręcznie przez autochtonów.

Dla kogo są obozy językowe?

Nauka języka na letnim obozie jest coraz modniejsza Szczególnie modnym sposobem na dobre wykorzystanie czasu latem są wyjazdy zagraniczne, które pozwalają na zapoznanie się bliżej z prawdziwą kulturą i językiem kraju, do którego się wybieramy. Z pewnością zaliczają się do tego grona różnorodne obozy językowe, na które można wybrać się do wielu krajów na świecie. Dla naszych rodaków najczęstsze destynacje to kraje europejskie takie jak Anglia, Francja, Niemcy czy Malta, ale popularność zyskują także wyjazdy do USA, na przykład do Nowego Jorku. Takie obozy językowe na lato to propozycja przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, ponieważ to właśnie ta grupa wiekowa posiada najbardziej chłonne umysły i może wynieść najwięcej z wyjazdu.

Na czym one polegają, poza faktem, iż nauka obcego języka odbywa się w kraju, w którym jest to język urzędowy? Przede wszystkim podczas takiego obozu nacisk kładzie się głównie na umiejętności związane ze swobodną konwersacją na codzienne tematy, co jest drastyczną różnicą w porównaniu z tym, jak nauka języka obcego przebiega w szkołach. Na obozach nie ma nacisku na gramatykę, kursanci dosłownie łapią w locie najpotrzebniejsze konstrukcje gramatyczne. Najpotrzebniejsze czyli te, które stosuje się najczęściej i na co dzień. Celem kursu jest nauczenie młodzieży swobody językowej oraz poszerzenie słownictwa o to powszechnie wykorzystywane, nie zaś o bardziej literackie, często preferowane w szkołach. Sprzyja temu sposób dobierania grup, w których uczniowie pochodzą z wielu różnych krajów, tak więc język nauczany na obozie jest zwykle jedynym, w którym mogą porozumiewać się ze sobą oraz z wykładowcami i innymi osobami prowadzącymi obóz. Dzięki temu znika strach przed językowymi wpadki, a liczy się przede wszystkim umiejętność przekazania konkretnej informacji lub po prostu zwykła, swobodna rozmowa na dowolny temat.

Oczywiście obóz językowy to nie tylko nauka, ale także sporo czasu na zwiedzanie i wykorzystanie świeżo nabytych umiejętności w kontaktach z obcokrajowcami, na przykład ze sprzedawcami, kelnerami czy przewodnikami wycieczek. Uczy to większej pewności siebie w korzystaniu z obcego języka, a także daje szanse na osłuchanie się z nowym akcentem i poszerzenie zasobu słownictwa i popularnych zwrotów.